wtorek, 18 listopada 2014

W zdrowym ciele, zdrowy duch

Jak powszechnie wiadomo, iż Polacy nie należą do narodów, w którego kulturze byłoby zakorzenione uprawianie jakiegokolwiek sportu. Dzisiejsza wiedza uzmysławia  nam jak ważne jest dbanie o tężyznę fizyczną. No, zatem skoro chcemy być w formie to podejmujmy dla własnego zdrowia jakąkolwiek aktywność ruchową. Chociażby regularne spacery lub jazdę na rowerze. Propagując hasło w myśl zasady w zdrowym ciele zdrowy duch. Ja sama też nie zaliczam się do grona takowych ludzi, natomiast staram się w miarę regularnie odwiedzać takie miejsca jak pływalnia czy siłownia, aczkolwiek mając wolną chwilę pakuję do plecaka konieczne utensylia i he ja. Dziś bezwarunkowo postanowiłam iść na siłownię. nie byłam tam od dłuższego czasu. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy wchodząc wpadłam na grupę ludzi, wyposażonych w najróżniejszy sprzęt do sprzątania. Jedni myli okna z widocznym zawodowstwem inni czyścili lustra i powierzchnie szklane. Jeszcze inni wycierali kurze z szafek oraz innych mebli. A w całym wnętrzu czuć było zapach różnych detergentów, odnosiło się wrażenie wielkiego sprzątania. Hałas odkurzacza dowodził, iż odkurzane są podłogi i wykładziny a także grzejniki. Natomiast przez otwarte drzwi łazienki można dostrzec jak myta i polerowana jestarmatura, to zapewne pozostaną umyte i zdezynfekowane: bidet i toalety oraz kabiny prysznicowe. Wobec tego nici z mojego dzisiejszego planu, wychodząc dopiero zauważam nawet dość duże ogłoszenie. „Nieczynne, wielkie sprzątanie”. A obok widać stojące worki ze śmieciami, na pewno przed chwilą zostały opróżnione kosze.