Wróciłem popołudniu zmęczony
z pracy do domu kiedy zadzwonił telefon, podchodząc do szafki, aby odebrać go w
głowie krążyły myśli kto dzwoni? może to mama? Poprosić mnie abym pomógł jej w
domowych porządkach. Halo! w słuchawce usłyszałem znajomy chociaż dawno nie
słyszany głos kuzynki której od dłuższego czasu nie widziałem. Rozmowa krążyła
po różnych tematach, aż w końcu zapytała czy może przyjechać z dziećmi i swoim
ojcem do mnie na kilka dni, aby odwiedzić miejsce i powspominać czasy z
dzieciństwa gdzie się wychował jej tato. Ucieszyłem się że przyjadą, ponieważ
ich dawno nie widziałem, tylko przeszła myśl że trzeba będzie przygotować im
miejsce i posprzątać dom. Termin już ustalony i trzeba brać się do roboty,
zacząłem od przygotowania pokoi na noclegi, zmiana pościeli, przygotowanie
półek w szafkach i wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni. Po przygotowaniu
szafek przyszedł czas na odkurzanie przestrzeni pod łóżkami i meblami oraz
umycie podłogi. Czas szybko mijał i do przyjazdu było coraz bliżej, po przerwie
zabrałem się za wytarcie kurzy z obrazów i elementów oświetlenia. Gdy pokoje
były już gotowe na przyjazd gości, zabrałem się za sprzątanie łazienki z którą
długo zeszło ponieważ, jest wiele miejsc które potrzebują starannego
czyszczenia. Najgorsza robota to mycie i dezynfekcja toalety, mycie umywalki i
wanny. Po ogarnięciu toalety zabrałem się za mycie lustra i powierzchni
szklanych, odkurzając przy okazji grzejnik. Gdy łazienka było gotowa po całym
sprzątaniu, pozostała tylko kosmetyka taka jak uzupełnienie papieru toaletowego
oraz mydła a także przygotowałem nowe ręczniki. Wszystko jest gotowe na
przyjęcie gości, pozostało tylko czekać kiedy przyjadą.