Po siódmej obudził mnie dzwonek do drzwi. „My do awarii”! Po chwili wyjaśnień, poszli
do łazienki i zabrali się za rozkuwanie sufitu… „Trzeba zastosować zestaw
naprawczy… O wymianie kolana nie ma mowy…” Pomyślałem sobie że to może i
lepiej, bo będzie mniej gruzu do wyrzucenia… Zadzwonili więc do swojego szefa,
by zakupił gdzieś taki naprawczy zestaw. „Spawanie na zimno” – tak się nazywał
ów specyfik. A był nim klej epoksydowy – dwuskładnikowy. Myślę sobie zatem –
może dziś będzie lżej…? Może tylko jakieś powierzchowne sprzątanie: zebranie
piasku, starcie kurzu i umycie płytek… No może jeszcze wymycie umywalki i
kabiny prysznicowej… „Od tej pory – przez 6 godzin – sąsiad ma zakaz używania
wody w łazience! Tyle zastyga klej – i musi tak być!” Obawiałem się, że kiedy z
tymi słowami pojawię się u sąsiada, to z nienacka mogę szybko znaleźć się na
parterze… Odrzekłem więc: „to proszę załatwić to jakoś z sąsiadem…” Ufff-
załatwili! A mnie oczekiwał kolejny czas robienia porządków – czyli w kółko to
samo:
•Odkurzanie podłóg,
•Mycie podłóg
•Wytarcie kurzy z mebli, półek, grzejników, parapetów
•Czyszczenie zewnętrzne lamp/elementów oświetlenia
•Mycie szafek, mebli z zewnątrz
•Mycie pralki z zewnątrz
•Mycie luster i powierzchni szklanych
•Mycie i polerowanie armatury
•Mycie umywalek/wanny/kabiny prysznicowej
•Odkurzanie
•Mycie podłóg
•Wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni
•Umycie blatów/stołów/lad kuchennych
•Umycie zewnętrznej powierzchni lodówki/kuchenki
mikrofalowej/piekarnika
•Umycie frontów szafek
•Czyszczenie luster/ powierzchni szklanych
•Odkurzanie podłogi, dywanów, wykładzin
•Umycie podłogi
•Odkurzanie i mycie schodów
•Wytarcie kurzu i umycie poręczy schodów.
•Wytarcie kurzy z mebli
•Mycie zewnętrzne mebli
•Mycie drzwi wewnętrznych
Dodatkowo – Panowie pokapali mi „spawem” trochę, więc miałem
zajęcie z czyszczeniem do wieczora.
(cdn)