wtorek, 18 listopada 2014

Czystość



          Pod tą nazwą mam na myśli systematyczne czyszczenie domu. Ścieranie kurzu, odkurzanie dywanów, umycie łazienki, umycie podłogi. Na te czynności poświęcam czas raz w tygodniu z pomocą Pana Poślubionego jeżeli sytuacja nie wymaga częściej. Ponieważ część rzeczy robię automatycznie np. po każdej kąpieli przepłukuję wanne oraz umywalke porządek ten utrzymuje się maksymalnie tydzień.                                                                                                      Kluczem do porządku jest systematyczność. Przez tydzień nie zdoła się nagromadzić taki brud,  który trudno usunąć. Sprzątanie wtedy zajmuje niewiele czasu.                                                         Jeśli chodzi o ścieranie kurzu z mebli osiągnęłam kompromis między zamiłowaniem, a ilością rzeczy i ścieranie kurzu zajmuje mi wtedy chwilkę.                                                                         Użycie odkurzacza również ma wszelkie zastosowanie. Odkurzamy podłogi i dywany, ale również kanapy i fotele. Przy odkurzaniu trzeba pamiętać o zakamarkach, bo to właśnie w nich chowają się latające koty. Odkurzanie jest wstępem do mycia podłóg i zajmuje się tym Pan Poślubiony, a ja w tym czasie zabieram się za umycie łazienki.                                                                           Ogólnie sprzątanie zajmuje nam max 3 godzinki. I częściej wybieramy na to piątek.