Po dzisiejszej kolacji
, którą była pyszna pizza domowej roboty, było dużo bałaganu. Niestety ktoś musiał to posprzątać. Więc zabrałem się do
dokładnego czyszczenia piekarnika ,spryskując wnętrze piekarnika płynem do
tłuszczu . Umycie blatów i stołów poszło sprawnie i szybko .Natomiast o wiele
więcej czasu zajęło mi mycie lodówki oraz mikrofalówki . Na pomoc żony dzisiaj
nie mogłem liczyć , więc cała robota spadła na mnie .Czyszcząc szafki kuchenne musiałem zbędne przyprawy itp
.Wycierając podłogi mopem po godzinnej
pracy kuchnia świeciła czystością.
To co do następnego bałaganu?