Razem z żoną postanowiliśmy posprzątać łazienkę ,ponieważ
długo odkładaliśmy tę pracę na później . Na początku naszego sprzątania
zabraliśmy się za wycieranie kurzu z szafek .Następna czynnością do jakiej przystąpiliśmy było mycie kabiny prysznicowej/wanny . Podczas pracy żona często zarzucała mi , że
jestem nie dokładny i musi po mnie poprawiać .Myjąc lustro i powierzchnie szklane zwróciliśmy
uwagę na dokładne wytarcie ,tak aby nie było zmaz. Nie przyjemną pracą było
mycie i dezynfekcja toalety/bidetu, niestety
ta rola przypadła dla mnie L
,natomiast żona wybrała pracę lekką i
przyjemną którą było mycie umywalki oraz polerowanie armatury . Następnie
zająłem się uzupełnieniem papieru
toaletowego i mydła w płynie , a żona wymieniła ręczniki .Na koniec wspólnie
umyliśmy podłogę . Po dwóch godzinach ciężkiej pracy łazienka była lśniąca i
pachnąca.