Cześć, witam
drogich internautów, a w szczególności praktykantów, czyli uczniów
podejmujących naukę zawodu. Jak każdy porządny uczeń w swoim życiu odbyłem
praktyki. I jak się mogę domyślać, nie tylko ja, ale większość z nas została
szczegółowo wprowadzona w świat sprzątania. Bo kto jak nie „kot” ma robić
porządki. I jak zaobserwowałem wśród rodziny i znajomych w każdej branży jest
tak samo. W zakładzie fryzjerskim uczennica zdobywa wiedzę z zakresu:
wycieranie
i mycie luster, zamiatanie podłogi i mycie naczyń po kawie. Będąc u fryzjera widziałem jak praktykantka w szpilkach na 15 cm obcasie zamiatała podłogę i ubolewała, że ją nogi bolą. W rodzinie mamy mechanika samochodowego, miał praktyki u prywaciarza. Miał nadzieję, że nauczy się naprawy samochodów. Niestety naukę zaczął od umycia ścian i kafli na podłodze i od wytarcia kurzu z szafek. Jednak najwięcej wiedzy dostali praktykanci w handlu. Sklep to dopiero pole bitwy. Zależy od branży można nauczyć się wycierania kurzu z lamp i oświetlenia, jeśli jest to sklep z artykułami elektrycznymi.
W sklepie AGD trzeba wyspecjalizować się w myciu z zewnątrz pralki, w myciu lodówki, w wycieraniu kurzu z telewizorów. Oczywiście też pochłania się wiedzę teoretyczną na temat urządzeń typu: odkurzacz, zmywarka czy o środkach czystości. Mniej przyjemna, ale za to smakowita jest branża spożywcza. Dodatkowo dochodzą wycieranie kurzy z półek z towaru, regularne mycie podłogi i ścian, opróżnianie koszy na śmieci. Jednak wszyscy praktykanci już po tygodniu nauki są wyposażeni w wiedzę: jak wytrzeć kurz i umyć przestrzeń pod meblami, jak uzupełnić pojemnik z mydłem jak uzupełnić papier toaletowy, w jaki sposób zdezynfekować i polerować armaturę i myć toaletę oraz wycierać kurz z szafek z blatów stołów.
i mycie luster, zamiatanie podłogi i mycie naczyń po kawie. Będąc u fryzjera widziałem jak praktykantka w szpilkach na 15 cm obcasie zamiatała podłogę i ubolewała, że ją nogi bolą. W rodzinie mamy mechanika samochodowego, miał praktyki u prywaciarza. Miał nadzieję, że nauczy się naprawy samochodów. Niestety naukę zaczął od umycia ścian i kafli na podłodze i od wytarcia kurzu z szafek. Jednak najwięcej wiedzy dostali praktykanci w handlu. Sklep to dopiero pole bitwy. Zależy od branży można nauczyć się wycierania kurzu z lamp i oświetlenia, jeśli jest to sklep z artykułami elektrycznymi.
W sklepie AGD trzeba wyspecjalizować się w myciu z zewnątrz pralki, w myciu lodówki, w wycieraniu kurzu z telewizorów. Oczywiście też pochłania się wiedzę teoretyczną na temat urządzeń typu: odkurzacz, zmywarka czy o środkach czystości. Mniej przyjemna, ale za to smakowita jest branża spożywcza. Dodatkowo dochodzą wycieranie kurzy z półek z towaru, regularne mycie podłogi i ścian, opróżnianie koszy na śmieci. Jednak wszyscy praktykanci już po tygodniu nauki są wyposażeni w wiedzę: jak wytrzeć kurz i umyć przestrzeń pod meblami, jak uzupełnić pojemnik z mydłem jak uzupełnić papier toaletowy, w jaki sposób zdezynfekować i polerować armaturę i myć toaletę oraz wycierać kurz z szafek z blatów stołów.
Na koniec
podsumowanie. Droga Młodzieży uczcie się pilnie na praktykach, ponieważ wiedzę
tam zdobytą będziecie wykorzystywać w dalszym swoim życiu. ;-)