Taką samą jak malarstwo, rzeźbiarstwo czy każda inna
dziedzina indywidualnej sztuki. Wymaga ogromnej precyzji i zaangażowania się
osoby, która sprząta szczególnie nie u siebie, ale np. w firmie klienta. Mimo
wielkiego postępu technicznego, stosowania nowoczesnych odkurzaczy czy też
detergentów chemicznych, zawsze najważniejszym elementem pozostaje wymiar
ludzki, jego perfekcja i zaangażowanie. Utarło się i coś w tym prawdy jest, że
do sprzątania bardziej nadają się kobiety, są dokładniejsze i bardziej zależy
im na estetyce. Żaden odkurzacz, froterka, zmywarka czy elektroniczny mop nie
zastąpi sprawnej damskiej dłoni w polerowaniu najbardziej widocznych
płaszczyzn, czy też zdjęcia kurzu z elementów najbardziej niedostępnych takich
jak choćby zakamarki kaloryfera czy tylne części klimatyzatora. Sprzątaniepomieszczeń biurowych bardzo często ma charakter sprzątania i porządkowania
pomieszczeń po innych jego użytkownikach regularnie zaśmiecających. Mniej jest
codziennie za to takich czynności jak kurz na meblach i biurkach, ale większego
nakładu pracy wymaga utrzymanie dobrego stanu podłogi. Oczywistym jest, że
znaczna część zabrudzenia powstaje nie przez konkretnych pracowników -
użytkowników biur, ale przez petentów zewnętrznych, którzy są tym elementem rotacyjnym
przebywającym krótko w pomieszczeniach biurowych, ale bardzo często. Przychodzą
oni z zewnątrz w bardzo różnym obuwiu nierzadko wnosząc na podeszwach elementy błotne,
szczególnie przy deszczowej pogodzie. Zostawiają wtedy mokre parasole, z
których okapują resztki wody, czy mokre palta również ociekające z wody.
Utrzymanie porządku w biurach ma jeszcze jedną cechę, musi być wykonywane
systematycznie - codziennie i nie wymaga większego nasilenia prac w okresach
poprzedzających większe obrządki świąteczne. Sprzątanie tego typu zasadniczo
różni się od sprzątania wielopokojowych apartamentów, z których znaczna część
częściej zachodzi kurzem niż zwykłym zabrudzeniem przez drugiego człowieka.