Podobno najwięcej wypadków zdarza się w domu. Warto więc
zadbać aby podczas sprzątania nic złego nam się nie przydarzyło. Wystarczy
przestrzegać kilku podstawowych zasad, które ja również staram się stosować. Główna
zasada według mnie to nie śpieszyć się, bo pośpiech to zły doradca. Łatwo wtedy
o zrobienie błędu, który może okazać się tragiczny w skutkach. Porażenie prądem
to jedno z głównych zagrożeń podczas sprzątania, dlatego wycierając kurz ze
sprzętu elektrycznego należy zadbać by był odłączony z sieci. Czyszcząc
elementy oświetlenia, uprzednio należy odciąć dostęp prądu w czyszczone
miejsca. Dbać o instalację elektryczną, sprawdzać czy przewody elektryczne nie
są połamane a gdy to nastąpi wymienić je na nowe. Podczas sprzątania zachować
ostrożność by nie zalać gniazd i wtyczek oraz stosować rękawice ochronne, które
chronią nasze dłonie przed ewentualnym porażeniem i innymi szkodliwymi
czynnikami. Następnym problemem jest zagrożenie różnego rodzaju upadkami podczas
prowadzenia prac porządkowych. Myjąc okna, zawieszając zasłony lub ogólnie
sprzątając górne partie mieszkania ważne by wykonywać te czynności stojąc na
stabilnym sprzęcie a nie na tym co jest pod ręką, na przykład fotelu na
kółkach. Dla swego bezpieczeństwa lepiej nie chodzić po świeżo umytych, jeszcze
mokrych podłogach –grozi to upadkiem. Myjąc i polerując armaturę, dezynfekując
toaletę, oraz myjąc umywalki, wannę, kabinę prysznicową stosujemy z reguły
silnie żrące płyny, dlatego istotny jest podczas sprzątania łazienki i toalety
przepływ powietrza. Uchroni nas to przed zatruciem oparami ze środków czyszczących. Dla ochrony rąk przed
działaniem detergentów niezbędne jest przed każdym sprzątaniem zakładanie wspomnianych
już wcześniej rękawic ochronnych. Na koniec naszych porządków dobrze jest
ogólnie przewietrzyć mieszkanie, by pozbyć się drażniących zapachów z użytych
przez nas detergentów. Przedstawiłam tu kilka porad, do których doszłam przez praktykę. Dla
pogłębienia wiedzy warto jednak zajrzeć w literaturę fachową.