Mój
wymarzony dom w końcu stoi. Kiedy pomyślę. ile było problemów z jego
wybudowaniem, aż głowa boli, ale już jest. Teraz kończę sprzątanie, układanie i
mycie. Same umycie okien zajęło mi kilka dni nie wspomnę o odkurzaniu
kaloryferów.
Najważniejszą
i moją wymarzną rzeczą w nowym domu jest nowa piwnica. Wyłożona glazurą i
terakotą. Oczywiście piękne półki, wytarcie kurzu z tych półek też trochę czasu
mi zabrało. Ale cudownie było na nich ustawiać słoiki z własnymi przetworami. W
piwnicy znajduje się szczególna pólka, a jest to schowek na wino. Od wielu lat
zbieram butelki z winami i nie miałem je gdzie trzymać, teraz z tym już nie mam
problemu. Kiedy skończyłem układanie
rzeczy na regałach, zacząłem układać skrzynki z warzywami, a następnie zająłem
się koszami ciuchów, butów i innych przedmiotów. Zrobiłem sobie też kącik z
zapasami tj. środki chemiczne, papier toaletowy, ręczniki itp. rzeczy.
Z
uśmiechem na twarzy zobaczyłem, ze mam jeszcze dużo miejsca, ale wiedziałem. że
po jakimś czasie zapełni się ta pusta przestrzeń. Musiałem jeszcze odkurzyć, a
później umyć podłogę, trochę się naśmieciło. Rodzina się śmieje, że mam nowe
swoje ulubione miejsce w podziemiach. Wiem, że będę tam często zaglądał i dbał
o porządek. Muszę jeszcze teraz, zabrać z moich zapasów środki które, pozwolą
mi na uzupełnienie papieru toaletowego oraz mydła w płynie w nowych łazienkach.
Wiem dobrze ze taki duży dom, to i dużo pracy, ale ja to lubię robić.