wtorek, 2 grudnia 2014

Kilka słów o mnie.


Witam Was bardzo gorąco. Często piszę o mojej Rodzinie. Dzisiaj będzie trochę o mnie. Na co dzień poza pracą zajmuję się dziećmi i domem. Więc temat sprzątania jest mi codziennością. Jednak każdą wolną chwilę i oszczędności poświęcam mojemu hobby – gitarze basowej. Tak, jestem muzykiem, gram w zespole rockowym. Nasza muzyka czerpie wpływy z rocka i bluesa lat 60 i 70. Oczywiście nowoczesne granie Brytyjskie i Amerykańskie nie jest mi obce. Aby kupić gitarę marzeń przez ponad pół roku pracowałem i odkładałem każdy grosz. A teraz marzę o wymianie wzmacniacza na lampowy. I znowu musze uzbierać kasę. Codziennie wieczorem z słuchawkami na uszach gram „do lustra”. Tylko raz w tygodniu wraz z kolegami z kapeli mamy święto, czyli próbę w Sali prób. Tam właśnie przechowuję mój sceniczny sprzęt. Więc jak tylko podepnę się do pieca to tylko telefon z pracy może mnie oderwać od gry. Rodzina o tym wie, więc nie dzwonią. Nasza próbownia znajduje się klubie w ramach służb mundurowych. I w ostatnim tygodniu kierownik dostał cynk o kontroli zwierzchników. Zagotowało się w całym kompleksie. Na dyżurce sprawdzanie przepustek i dowodów. W klubie załoga wzięła się za sprzątanie. W Sali prób pierwszy raz widziałem pozwijane kable i odkurzoną wykładzinę dywanową. Hol, schody i poręcze umundurowani pracownicy ścierali i myli. Nawet zakazano kolegom palenia w toalecie i wrzucania „petów” do ubikacji. W naszej obecności Panie sprzątające myły i polerowały lustra i armaturę. Inni pracownicy dezynfekowali i polerowali umywalki i toalety. Zapas mydła w płynie i papieru toaletowego czekał na uzupełnienie. W klubowej kawiarni również tornado przeszło, nawet kuchenkę mikrofalową z zewnątrz umyto, zlewozmywak wypolerowano i umyto blaty szafek i stoliki. Największe zaskoczenie było, gdy do Sali w trakcie próby wpadł człowiek z drabiną, chciał wytrzeć kurz z lamp i umyć okna. Jednak dźwięki naszej muzyki i rozstawiony sprzęt estradowy na to nie pozwoliły. Z tą pracą musieli poczekać do końca próby. Przy kolejnym spotkaniu okazało się, że kontrola odbyła się i wysiłek włożony w przywrócenie idealnego porządku zaowocował dobrą oceną kwartalną i oczywiście premią uznaniową.
Pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkiego muzycznego.