Z własnego doświadczenia wiem, iż systematyczne sprzątanie ułatwia utrzymanie
porządku, a na pewno sprawia mniej przeszkód w codziennym funkcjonowaniu. Jest
niewątpliwe to iż kwestia metody jaką sobie wybierzemy sprawdzi się, bądź nie.
Moje wieloletnie praktyki, których używam trzymają się jednej zasady. Przygotowując
posiłek, bądź gotując staram się na bieżąco myć mniejsze naczynia, a bardziej
zabrudzone wstawiam do zmywarki. Umycie blatów i stołu także wykonuję od
ręki, a umycie frontów szafek odbywa się przy sobotnim sprzątaniu jak i mycie
zewnętrznej powierzchni lodówki, piekarnika oraz mikrofali. Mycie i polerowanie
armatury zlewozmywaka, w nawyku mam, aby po wieczornym myciu naczyń pozostawić
po sobie należyty porządek. To też odkurzanie i mycie podług jest ostatnim wieczornym
akordem w uprzątnięciu kuchni. Mycie kabiny prysznicowej, wprawdzie, każdy z
domowników korzystając z niej pozostawia czystą, mimo to kilka razy do roku
jest pucowana i dezynfekowana cała armatura łazienkowa. Wymiana ręczników jak i
zmiana bielizny pościelowej nie ląduje ona w koszu na brudy, ale z marszu pakuję
do pralki, i mam z głowy pranie. Przyzwyczajeniem jest, iż po rozwieszeniu
prania wycieram pralkę, nie zapominam również o czyszczeniu filtra. Mycie
pralki z zewnątrz, albowiem jest to bardzo istotna kwestia. Mycie luster i
powierzchni szklanej, należy do moich ulubionych zajęć, jak i wycieranie kurzy
ze wszystkich powierzchni. Mycie drzwi wewnętrznych jak i zewnętrznych staram
się wykonywać dość często, wszak to wizytówka naszych domów i mieszkań.