Trudno było się do tego malowania zebra ć ,pokój był nieduży
,meble przenieśliśmy do drugiego pokoju. Trzeba było opróżnić całkowicie pokój
zdjąć firanki, wynieść dywan i wszystkie niepotrzebne rzeczy .Malowanie
przebiegało dosyć sprawnie najgorzej było z malowaniem sufitu ,troczkiem
nachlapało się na podłogi. Potem zabrałem się do mycia okna , parapetów
,wycierając wilgotną szmatką oświetlenia , lustro meble wewnątrz zewnątrz było
tego mycia dość dużo na koniec mycie podłogi , ustawienie mebli , odkurzenie
dywanu. Pokoik pachniał świeżością czystością. Malowanie
mieszkania