piątek, 31 października 2014

Jak widzimy Święta?

Święta, Święta i sprzątanie.
Witam serdecznie, przyszła jesień, zaraz listopad i zaczęło się. Dzieci rozmawiają już o prezentach od Mikołaja a dorośli myślą, że bez przewrócenia domu do góry nogami Święta się nie odbędą.  Nasze pociechy oczywiście mają wiele potrzeb. Jedna ważniejsza od drugiej. Chłopcy chcą nowy telewizor albo konsolę do gry, kolejną piłkę lub nowe buty. Dziewczynki chcą nową lalkę lub  domek dla lalek albo torebkę oczywiście z Violettą. A my w ich wieku cieszyliśmy się z gry planszowej lub klocków albo samochodu. Jak te czasy
i dzieci się zmieniły? 
Jedno się nie zmieniło od czasów pra pra pra dziadków do dziś. Wszyscy wpadają
w szał sprzątania. Tygodniami planują, od czego zaczną czy od mycia okien czy od odkurzenia kaloryferów lub odkurzenia powierzchni pod meblami.
I teraz możemy się zastanowić czyj punkt widzenia Świąt jest lepszy dzieci czy dorosłych?
No i stało się, powstał harmonogram działań:
Sobota – łazienka: mycie kafli ściennych, mycie pralki z zewnątrz, mycie lustra, mycie
i dezynfekcja wanny i toalety i oczywiście umycie i polerowanie armatury.
Niedziela – odpoczynek i zakupy na cały tydzień.
Poniedziałek – kuchnia: mycie blatów i frontów szafek, mycie lodówki z zewnątrz
i mycie zmywarki i pieca, oczywiście wyniesienie słoików do piwnicy.
Wtorek i środa – okna: ile pokoi tyle okien plus kuchnia. Więc pracy jest na jeden lub dwa dni.  Automatycznie nasuwa się pytanie: Czy pogoda będzie dobra? Wstajemy rano
i słoneczko świeci, więc myjemy okna od zachodu a po południu pada deszcz.

I nerwy nas ponoszą.
Czwartek – kaloryfery, drzwi i schody: wstajemy rano bierzemy te szmatki, wodę, mleczko
i zaczynamy. Na pierwszy rzut myjemy drzwi i ramy tzw. Framugi. Jak mamy jeszcze ochotę i czas w okolicy obiadu, bierzemy się za mycie kaloryferów. Po południowej kawie udajemy się na klatkę schodową i zamiatamy i myjemy schody oraz wycieramy kurz z poręczy.
Piątek- meble i podłogi: na deser zostały nam wytarcie kurzy z mebli, półek, parapetów, umycie blatów, czyszczenie lamp i odkurzenie przestrzeni pod meblami
i mycie podłogi.
            Przeprasza, jeśli coś pominąłem.  Moim zdaniem Święta oczyma dzieci są ciekawsze i przyjemniejsze.
            Na koniec narzuca się pytanie: Czy warto sprzątać przez cały tydzień, gdy Święta trwają trzy dni, które spędzamy odwiedzając rodzinę a do domu wracamy na noc???????