środa, 21 stycznia 2015

Kolejny remont



Przyszedł czas na kolejny remont w moim cudownym domu, a dokładniej to była wymiana całej kuchni. Wszystko zostało zrobione od podstaw. Oczywiście przy tej okazji zrobił się straszny bałagan, który przeniósł się do innych pomieszczeń. Wchodząc do domu po pracy to myślałem, ile czeka mnie sprzątania. Pokoje zostały zabezpieczone na czas remontu, ale mimo wszystko będzie potrzeba zrobić generalne porządki. Teraz to nie wystarczy zrobić raz odkurzanie i mycie podłóg! Już widzę że trzeba będzie kilka razy to robić, wliczając w to mycie okien. Remont zaczął się wcześnie w tym roku ponieważ brak zimy, a za oknem prawie wiosenna pogoda.
Największy bałagan zrobił się po wyniesieniu mebli, gdy hydraulik zabrał się za wymianę instalacji doprowadzającej wodę do kranu i zmywarki. Nowoczesny sprzęt wymaga dobrego podłączenia tak więc musiałem przerobić oraz dorobić nowe gniazdka. Gdy minęło kilka dni to zostały już zrobione najpotrzebniejsze prace. A z pod kurzu i pyłu, który był sprzątany na bieżąco i po ułożeniu pięknych płytek. Kuchnia nabrała nowego wyglądu. Sufit oraz miejsca bez płytek zostały pomalowane pod kolor nowych mebli. W tym czasie ja zajmowałem się skręcaniem wcześniej zamówionych mebli kuchennych.
Sprzątanie kuchni po remoncie to najczęściej bardzo wielka udręka. Głównym powodem jest wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni: z mebli, półek, grzejników, parapetów. Po ustawieniu mebli i podłączeniu wszystkich urządzeń, zabrałem się za sprzątanie kuchni a później całego domu, ale o tych pracach przyjdzie mi jeszcze napisać następnym razem. Teraz zostało mi jeszcze czyszczenie zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia, zawiesić firanki i zasłony. Gdy już podziwiałem efekty pracy zauważyłem że nie zostało wykonane mycie i polerowanie armatury.