Przyszedł
czas na kolejny remont w moim cudownym domu, a dokładniej to była wymiana całej
kuchni. Wszystko zostało zrobione od podstaw. Oczywiście przy tej okazji zrobił
się straszny bałagan, który przeniósł się do innych pomieszczeń. Wchodząc do
domu po pracy to myślałem, ile czeka mnie sprzątania. Pokoje zostały
zabezpieczone na czas remontu, ale mimo wszystko będzie potrzeba zrobić
generalne porządki. Teraz to nie wystarczy zrobić raz odkurzanie i mycie
podłóg! Już widzę że trzeba będzie kilka razy to robić, wliczając w to mycie
okien. Remont zaczął się wcześnie w tym roku ponieważ brak zimy, a za oknem
prawie wiosenna pogoda.
Największy
bałagan zrobił się po wyniesieniu mebli, gdy hydraulik zabrał się za wymianę
instalacji doprowadzającej wodę do kranu i zmywarki. Nowoczesny sprzęt wymaga
dobrego podłączenia tak więc musiałem przerobić oraz dorobić nowe gniazdka.
Gdy minęło kilka dni to zostały już zrobione najpotrzebniejsze prace. A z pod kurzu
i pyłu, który był sprzątany na bieżąco i po ułożeniu pięknych płytek. Kuchnia
nabrała nowego wyglądu. Sufit oraz miejsca bez płytek zostały pomalowane pod
kolor nowych mebli. W tym czasie ja zajmowałem się skręcaniem wcześniej
zamówionych mebli kuchennych.
Sprzątanie
kuchni po remoncie to najczęściej bardzo wielka udręka. Głównym powodem jest
wytarcie kurzy ze wszystkich powierzchni: z mebli, półek, grzejników,
parapetów. Po ustawieniu mebli i
podłączeniu wszystkich urządzeń, zabrałem się za sprzątanie kuchni a później
całego domu, ale o tych pracach przyjdzie mi jeszcze napisać następnym razem. Teraz zostało mi
jeszcze czyszczenie
zewnętrzne lamp i elementów oświetlenia, zawiesić firanki i zasłony. Gdy już
podziwiałem efekty pracy zauważyłem że nie zostało wykonane mycie i
polerowanie armatury.